Uncategorised

Adoracja 5 lutego 2026 r.

O ZBAWCZA HOSTIO

Jezu Miłosierny, ukryty w Najświętszym Sakramencie oto klęczymy przed Tobą z ciężarem naszych trosk, kłopotów i spraw, aby adorować Ciebie wynagradzając za nasze grzechy. Wierzymy, że jesteś tu i teraz z nami w Najświętszym Sakramencie.
Wierzymy, Panie Jezu Chryste, Synu Boży, że z nieskończonej miłości ku nam, ustanowiłeś ten Przenajświętszy Sakrament.
Wierzymy, że w każdej Mszy św. przemieniasz Swoją wszechmocą przez kapłana chleb i wino w Ciało i Krew Swoją.
Wierzymy, że w tej Najświętszej Hostii jesteś obecny, z Ciałem, Krwią, Duszą i Bóstwem, jako nasz Bóg, Zbawiciel, Król i Ojciec.

Śpiew: Mój Mistrzu

Panie Jezu Chryste, przyszedłeś na ziemię z miłości. Okazywałeś ludziom dobroć i miłość Twojego Serca. Przeszedłeś przez ziemię wszystkim dobrze czyniąc.
A ludzie tak mało okazywali Ci wdzięczności, nawet prześladowali Cię i na śmierć wydali. Odszedłeś z ziemi do nieba, lecz niczym nie umniejszyłeś Swojej dobroci dla nas. Twoje Serce między nami wciąż pozostaje w Najświętszym Sakramencie na świadectwo nieskończonej miłości Twojej.
Serce Twoje Jezu jest pełne żarliwej miłości. Jest ono całkowicie czyste, święte, wypełnione miłością ku Bogu i ludziom.
Serce Twoje płonie miłością do Ojca i do wszystkich ludzi: jest jak krzak gorejący, o którym mówi Biblia, że płonie, ale się nie spala (Ez 3,2).
Jeśli nasze serce jest zranione, ogień Twojej miłości je uzdrawia.
Największe wody nie są w stanie zagasić płomienia Twojej miłości do nas.
Nie ma takiej wody, której nie byłbyś w stanie przemienić w wino, nie ma grzechu, który nie mógłby być „spalony", oczyszczony dzięki Tobie.
Nie ma ciemności, która nie mogłaby być rozjaśniona; nie ma lodu, który nie mógłby zostać roztopiony: jak śnieg w promieniach słonecznych, wszystko w Twoim rozpalonym Sercu się rozpływa.

Panie Jezu mój wierzę! Całą duszą wierzę, żeś tu obecny, tak blisko mnie, na tym ołtarzu.... Wierzę, żeś Ty Bogiem moim i z głębi serca wołam: Pan mój i Bóg mój.
Wejrzyj na nas, zgromadzonych tu w imię Twoje, i napełnij swoją łaską nasze życie, abyśmy mogli coraz bardziej jednoczyć się z Tobą w miłości i w prawdzie.
Obdarz nas pokojem, Twoją Miłością i wszelkimi łaskami potrzebnymi do spotkania z Tobą.

Śpiew: Nie umiem dziękować Ci Panie

O Jezu, przychodzimy dziś przed Twoje Święte Oblicze, z sercami pełnymi wdzięczności i uwielbienia, aby oddać Ci cześć, Ty, który jesteś prawdziwie obecny w Najświętszym Sakramencie.
Twoje Imię, Jezu, jest ponad wszelkie imię, Ty jesteś Zbawicielem i Panem, Ty jesteś naszą nadzieją i światłością w ciemnościach, Twoje Imię rozbrzmiewa w całym wszechświecie, wzywamy je z wiarą, bo w nim jest życie, moc i zbawienie.
O Jezu, Najwyższe Imię, w Twoim Imieniu uzdrawiamy rany naszych dusz,
w Twoim Imieniu znajdujemy pokój, w Twoim Imieniu pokładamy naszą ufność.
Gdy patrzymy na Ciebie, utajonego w chlebie, czujemy moc Twojej miłości, która przenika każde nasze pragnienie, każdy smutek i każdą radość.
Uwielbiamy Cię, Jezu, Imię, które jest pełnią miłości, które daje zbawienie każdemu, kto w nie wierzy. Twoje Imię przynosi pokój, Twoje Imię jest schronieniem w czasie trudu, Twoje Imię jest nadzieją na wieczność.
Przyjmij, Panie, nasze serca, które z wiarą, nadzieją i miłością klękają przed Tobą. Niech Twoje Imię będzie dla nas drogą, prawdą i życiem, niech rozbrzmiewa w każdym zakątku naszego istnienia, niech Twoje Imię, o Jezu, będzie wywyższone na wieki.
Ty który jesteś pośród nas, ukryty w białym chlebie, ale tak prawdziwie obecny, pełen miłości, pokoju i łaski. Ty, Panie, obiecałeś, że będziesz z nami aż do końca czasów, i dotrzymujesz tej obietnicy, bo choć niewidoczny dla oczu, jesteś obecny w Eucharystii, zawsze blisko, zawsze gotowy nas przyjąć, wysłuchać, pocieszyć i prowadzić.
Jezus jest wśród nas – to tajemnica wielkiej miłości! Kiedy świat odwraca się od Ciebie, Ty zostajesz z nami, wierny i niezmienny, obecny w cichości i pokorze, aby dawać nam swoje życie, aby być źródłem siły i nadziei.
Jezu, Ty jesteś wśród nas, w każdym momencie, w każdej sekundzie naszego życia. Gdy jesteśmy smutni, Ty nas podnosisz, gdy czujemy się samotni, Ty nas otulasz miłością. Twoja bliskość jest źródłem pokoju, Twoja obecność przynosi ukojenie.
O Panie, nasz Zbawicielu, wiemy, że jesteś tu teraz, i że nieustannie czekasz na nas w Najświętszym Sakramencie, abyśmy przyszli do Ciebie, aby nasze serca mogły doświadczyć Twojej bliskości. Jak wielka to łaska, że możemy być blisko Ciebie!
Niech nasza modlitwa, nasze czyny i całe nasze życie będą świadectwem Twojej obecności pośród nas. Naucz nas żyć w świadomości, że jesteś blisko, że Twoja miłość nigdy nas nie opuszcza.
Dziękujemy Ci, Jezu, za Twoją nieustanną obecność, za to, że jesteś z nami tu i teraz, za to, że możemy klęczeć przed Tobą i wielbić Cię.

Litania do Imienia Jezus

Śpiew: Jezu dobry i cichy

Serce Jezusa wypełnia miłość miłosierna. Jest Ono źródłem miłosierdzia i odpuszczenia grzechów. Prosi nas każdego dnia, abyśmy otworzyli drzwi naszych serc na Jego miłosierdzie. Pozwólmy Mu się nim obdarować, zwłaszcza wtedy, gdy tego najbardziej potrzebujemy.
Na obrazach często widzimy płomień wychodzący z Serca Jezusa. Symbolizuje on siłę Bożej miłości, która może zapalić i ogrzać każdego, kto się do niej zbliży. Oby ten ogień zapłonął także w naszych sercach jako płomień czynnej miłości, podtrzymywany przez okazywanie gościnności i wsparcia bliźnim zmagającym się z niedostatkiem i cierpieniem.

Panie Jezu, któryś przeszedł przez ziemię, wszystkim dobrze czyniąc -uczyń serca nasze według Serca swego.
Panie Jezu, któryś przebaczył doznane od ludzi przykrości - uczyń...
Panie Jezu, któryś na krzyżu modlił się za swoich wrogów - uczyń...
Panie Jezu, któryś cierpliwie i miłosiernie z ludźmi postępował - uczyń...
Panie Jezu, któryś ze współczuciem pocieszał nieszczęśliwych - uczyń...
Panie Jezu, któryś stawał w obronie biednych i uciśnionych - uczyń...
Panie Jezu, któryś wszędzie wnosił radość i pokój - uczyń...
Panie Jezu, któryś zbłąkanych naprowadzał na drogę zbawienia - uczyń...
Panie Jezu, któryś życzliwie przychodził chorym z pomocą - uczyń...
Panie Jezu, któryś łagodnie strofował błądzących - uczyń...
Panie Jezu, któryś błogosławił ludziom mimo ich niewdzięczności - uczyń...
Panie Jezu, któryś miłość swoją zostawił nam w Najświętszym Sakramencie -uczyń...

Z Twojej wielkiej miłości ofiarowałeś samego siebie, abyśmy mogli znaleźć życie wieczne, abyśmy nie błądzili w ciemnościach, lecz szli za Tobą drogą ku światłości, ku pełni życia w Bogu.
Jezu, Ty jesteś dla nas drogą do zbawienia, Ty nas prowadzisz, gdy jesteśmy zagubieni, Ty oświetlasz nasze ścieżki, gdy napotykamy na trudności, wątpliwości i lęki. Twoje Słowo jest lampą dla naszych stóp, Twoja miłość jest przewodnikiem, który pomaga nam wędrować przez życie w wierze, nadziei i ufności.

Śpiew: Zbawienie przyszło przez krzyż

O Miłosierdzie, bez końca trwające,
Jak morze głębokie, jak niebo bez końca,
Tyś światłem nadziei w sercu gorejące,
Promieniem, co w nocy duszę uprząta.

Jezu Miłosierny, miłości Twej fale
Obmywają każdy grzech, każdą winę,
Ty w ciszy krzyża dajesz siłę stale,
By dusza w pokorze ujrzała swą winę.

Wdzięczność w nas rośnie jak kwiat na pustyni,
Bo miłość Twa płynie i łzy w perły zmienia,
Tyś naszym schronieniem w każdej dnia godziny,
Gdy świat nas przytłacza, Tyś drogą zbawienia.

Jezu, Twoje serce otwarte szeroko,
Jak przystań, do której wracamy zmęczeni,
W nim pokój nasza dusza znajduje głęboko,
A wiarą oddycha w miłości Twej przemienieni.

Dzięki Ci, Panie, za miłość bez miary,
Za krew, co na krzyżu przelana dla ludzi,
Za ręce wyciągnięte, za łask nie dary,
Za to, że w Twym Sercu Miłosierdzie budzi.

O Jezu, bądź chwałą, naszą opoką,
W Tobie jest życie, wieczność w Twych ramionach,
Niech miłość Twa płynie, niech trwa epoką,
W wiecznym miłosierdzia, wierności koronach.

Śpiew: Chrystusie

Panie, adorujemy Cię, Ty, który nieustannie nas wzywasz, abyśmy szli za Tobą, abyśmy w Twojej obecności odnajdywali pokój, i abyśmy nigdy nie zapomnieli, że tylko Ty możesz nas doprowadzić do domu Ojca.

Twoja śmierć na krzyżu otworzyła nam bramy nieba, a Twoje Zmartwychwstanie dało nam nadzieję, że życie nie kończy się na ziemi, ale prowadzi do wieczności z Tobą. Ty, Jezu, jesteś drogą do tej wieczności, do życia w miłości i pokoju bez końca.

Jezu, który dla nas stałeś się Drogą, uczyń nasze serca pokornymi, abyśmy potrafili zaufać Tobie, i podążać za Twoimi wskazówkami, nawet wtedy, gdy nasza droga wydaje się trudna i pełna wyzwań.
Niech nasze kroki zawsze prowadzą w stronę Ciebie, bo w Tobie jest zbawienie, w Tobie jest pełnia życia.

O Panie, otwieramy przed Tobą nasze serca, i prosimy, abyś prowadził nas każdego dnia, abyśmy, podążając Twoją świętą drogą, stali się świadkami Twojej miłości i miłosierdzia. Niech nasze życie będzie odpowiedzią na Twoje wezwanie, aby iść za Tobą, niosąc Twój krzyż, ale też radość Zmartwychwstania.

Adorujemy Cię, Jezu, Drogę do zbawienia, i składamy w Twoje ręce nasze życie, nasze pragnienia, nadzieje i troski. Ufamy, że z Tobą możemy wszystko, bo Ty nas prowadzisz, Ty jesteś naszym celem i nagrodą.

Dziękujemy Ci, Jezu, za Twoją nieskończoną miłość, za to, że nigdy nie zostawiasz nas samych na drodze, ale zawsze jesteś obok, abyśmy mogli dojść do zbawienia, do pełni życia z Tobą na wieki.
Jezu, Ty jesteś dla nas drogą do zbawienia, Ty nas prowadzisz, gdy jesteśmy zagubieni, Ty oświetlasz nasze ścieżki, gdy napotykamy na trudności, wątpliwości i lęki.
Twoje Słowo jest lampą dla naszych stóp, Twoja miłość jest przewodnikiem, który pomaga nam wędrować przez życie w wierze, nadziei i ufności.

Pieśń: Pieśń na Uwielbienie

Mój Boże i Zbawicielu! Uwielbiam Twoje najświętsze Serce, bo jest ono siedzibą i źródłem całej Twojej po ludzku czułej miłości ku nam, grzesznikom. Jest ono narzędziem i organem Twojej miłości. Dla nas ono bije. Tęskni za nami. Cierpi dla nas i dla naszego zbawienia. Płonie gorliwością, by w nas i przez nas objawiała się chwała Boża.
Twoje Serce, Jezu, jest kanałem, przez który spływa cała Twoja nieskończona miłość ku ludziom. O Najświętszy symbolu i sakramencie miłości, miłości w całej pełni Boskiej i ludzkiej! Tyś nas odkupił przez Twoją Boską moc i Twoją ludzką miłość oraz przez Twoją cuda działającą krew, która z Ciebie tryska z nieprzebranym bogactwem. Najświętsze i najdobrotliwsze Serce Jezusa, Tyś się ukryło w Eucharystii świętej i wciąż jeszcze bijesz dla nas. Uwielbiamy Cię z miłością i czcią, z żarliwym oddaniem się Tobie
Panie Jezu Chryste, oddajemy hołd Najświętszemu Sercu, ukazującemu nam Twoją nieskończoną miłość. Świadomi jednak naszej niewdzięczności i lekceważenia Twojej miłości, chcemy przeprosić Cię za nasze grzechy.
Za grzechy niewiary i usuwania Ciebie z życia, za niszczenie wiary w sercach dzieci i młodzieży, za lekceważenie Twoich przykazań w życiu osobistym i społecznym, za to, że chociaż złączeni z Tobą przez chrzest święty, nie staramy się poznać Ciebie i miłować.

Adoracja chóru Emmanuel –7 maja 2026 r.

O ZBAWCZA HOSTIO, .

Z adoracji płynie łaska do przyjęcia każdego bólu, każdej ciemności, skutku każdego grzechu jako szczególnej obecności Krwi Jezusa.

Na kolanach wielbię Cię.
W postać chleba Tyś spowity,
Bóstwo Twoje kryje się.
Ty, co rządzisz całym światem,
Me zbawienie w ręku masz;
Tu przed Twoim Majestatem
Aniołowie kryją twarz.

O światłości przysłoniona,
Rzuć mi Twój promienny blask.
O dobroci nieskończona,
Otwórz dla nas skarby łask.

Chlebie Życia przeobfity,
Nasyć duszy mojej głód.
Boski ogniu tu zakryty,
Rozgrzej serca mego chłód.

Przychodzimy do Ciebie, nasz Jezu, z wielką nadzieją w sercu. Ty jesteś Bogiem niezmierzonym, wszechpotężnym i wiecznym. Wielka jest Twoja władza, oślepiający jest blask Twojej świętości, nieskończona jest Twoja chwała. Zakryłeś ją przed nami, aby pozostać w Najświętszym Sakramencie.
O Boże ukryty w Hostii, jakże godzien jesteś wszelkiej czci!
Chwała Ci, Chlebie żywy, któryś zstąpił z nieba. Chwała Ci, Zbawienna Manno, która karmisz ludzkie serca. Chwała Ci, Prawdziwy Chlebie, który nasycasz głód naszych dusz. Chwała Ci, Boski Chlebie, który wybawiasz nas od śmierci wiecznej.
Chwała Ci, Chlebie życia wiecznego, który dajesz nam siłę, abyśmy doszli do nieba.

Pieśń: Jezu dobry i cichy

O Jezu, Ty tak bardzo nas umiłowałeś, że zstąpiłeś z nieba i przyjąłeś nędze ludzkie aż po śmierć, i to śmierć krzyżową, aby nas zbawić. Pragniemy na Twoją miłość odpowiedzieć miłością.
Rozpal więc w naszych sercach pragnienie Twej najgorętszej miłości i dozwól, abyśmy Cię kochali całym swoim sercem.
Najświętsze Serce Jezusa, bądź moją miłością.

Jezu, Ty powiedziałeś: "Uczcie się ode Mnie, że jestem cichy i pokornego Serca
Gdyby świat zrozumiał moc słów Chrystusowych, odsunąłby na bok wszelką inną wiedzę, aby w pierwszym rzędzie nabyć boską umiejętność.
Panie, wyniszcz w nas pychę i próżność, a obdarz pokorą i cichością.
Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serce moje według Serca Twego.

O mój Jezu, jak smutne jest Twoje oblicze
Ile bólu w Twym wzroku, czy ludzie widzicie?
Łzy w Twych oczach jaśnieją, jak czyste diamenty
W każdym grzech się odbija, co w świecie poczęty

Każde tępe i głuche w gwoździe uderzenie
To jest nasze bezmyślne i złe przewinienie
Każda kropla Krwi Świętej co z ran Twoich spływa
To jest grzech popełniany, co wciąż Cię zabija

Ale my, nie patrzymy na Ciebie o Panie
Ale my, przesłaniamy Twych oczu błaganie
Ale my, uciekamy przed smutkiem oblicza
I przed bólem Twojego skrwawionego lica

Jezu przywróć nam wzrok – byśmy Ciebie ujrzeli
Jezu, odmień nam serca – byśmy Cię zrozumieli
I nie pozwól nam uciec przed Tobą mój Panie
I nam przebacz i okaż swoje zmiłowanie.

Pieśń: Abba Ojcze

MODLITWA ADORACYJNA
Uwielbiam Cię Stwórco i Panie, utajony w Najświętszym Sakramencie. Uwielbiam Cię za wszystkie dzieła rąk Twoich, w których mi się ukazuje tyle mądrości, dobroci i miłosierdzia, o Panie, rozsiałeś tyle piękna na ziemi, a ono mi mówi o piękności Twojej, choć są tylko słabym odbiciem Ciebie, Niepojęta Piękności. Choć ukryłeś i utaiłeś piękność Swoją, oko moje oświecone wiarą dosięga Ciebie i dusza moja poznaje Stwórcę swego, najwyższe swe dobro i serce moje całe tonie w modlitwie uwielbienia. Stwórco mój i Panie, Twoja dobroć ośmieliła mnie mówić z Tobą - miłosierdzie Twoje sprawia to, że znika pomiędzy nami przepaść, która dzieli Stwórcę od stworzenia. Rozmawiać z Tobą o Panie, to rozkosz dla mojego serca, w Tobie znajduję wszystko, czego serce moje zapragnąć może. Tu światło Twoje oświeca mój umysł i czyni go zdolnym do coraz głębszego poznawania Ciebie. Tu na serce moje spływają łask strumienie, tu dusza moja czerpie życie wiekuiste. Amen.

Jezu, rozkoszy mej duszy, Anielski Chlebie,
Pogrąża się cała istota moja w Tobie,
I żyję Twym Boskim życiem, jak wybrani w niebie,
A prawdziwość tego życia nie ustanie, choć spocznę w grobie.
Jezu, Ty Eucharystio, nieśmiertelny Boże,
Który ustawicznie przebywasz w mym sercu,
A gdy mam Ciebie, śmierć sama szkodzić mi nie może,
Tak mi mówi miłość, że ujrzę Ciebie w życia końcu.
Przepojona Twym Boskim życiem,
Patrzę spokojnie w niebiosa dla mnie otwarte,
A śmierć zawstydzona pójdzie zniczem,
Bo Twe Boskie życie mej duszy zawarte.
A choć z woli Twej świętej, o Panie,
Śmierć ma się dotknąć ciała mojego,
Pragnę, niech jak najspieszniej nastąpi to rozwiązanie,
Bo przez nie wstępuję do życia wiekuistego.
Jezu Eucharystio, życie mej duszy,
Tyś mnie wywyższył do sfer wiekuistych,
Przez mękę i konanie w strasznej katuszy.

Pieśń: Chrystusie

Litania do Imienia Jezus

Pieśń: Pieśń na Uwielbienie

MODLITWA DZIĘKCZYNNA
O Panie i Stwórco mój Wiekuisty, jakie Ci dzięki złożę za tę wielka łaskę, żeś mnie nędzną wybrać raczył na oblubienicę Swoja i łączysz mnie z sobą węzłem wieczystym. Najukochańszy Skarbie mojego serca, składam Ci wszystkie uwielbienia i dziękczynienia dusz świętych, wszystkich chórów anielskich, a szczególnie łączę się z Matka Twoją. - O Maryjo, Matko moja, proszę Cię pokornie, okryj mą duszę Swym płaszczem dziewiczym, w tym tak ważnym momencie życia mojego, abym się przez to stała milszą Synowi Twojemu, abym mogła godzien wysławiać Miłosierdzie Syna Twego przed całym światem i przez wieczność całą.
Dziękuję Ci Boże za wszystkie łaski,
Którymi mnie nieustannie obsypujesz,
Które mi świecą, jak słońca blaski,
A przez nie drogę pewną mi pokazujesz.
Dzięki Ci Boże, żeś mnie stworzył,
Żeś mnie powołał do bytu z nicości,
I swe Boskie piętna w nią włożył,
A czynisz to jedynie z miłości.
Dzięki Ci Boże za chrzest święty,
Który mnie wszczepił w rodzinę Bożą,
Jest to dar łaski wielki i niepojęty,
Który nam dusze przeobraża.
Dzięki Ci Panie za spowiedź świętą,
Za to źródło wielkiego miłosierdzia,
które jest niewyczerpane,
Za tę krynicę, łask niepojętą,
W której dusze bieleją grzechem zmazane.
Dziękuję Ci Jezu, za świętą Komunię,
W której Sam Siebie dajesz nam,
Czuję, jak Twe Serce w mej piersi bije,
Jak życie Boże rozwijasz we mnie Sam.
Dzięki Ci Boże za wszystkie natchnienia,
Którymi dobroć Twoja mnie obsypuje,
Za te wewnętrzne duszy oświecenia,
Co się wypowiedzieć nie da, lecz serce to czuje.

Pieśń: Być bliżej Ciebie chcę

 MODLITWA WYNAGRADZAJĄCA
O Jezu, boski Więźniu miłości, kiedy rozważam miłość twoją i wyniszczenie dla mnie, to zmysły mi ustają: kryjesz bowiem swój niepojęty Majestat i zniżasz się do mnie, tak nędznej istoty. O królu chwały, choć taisz swą piękność, jednak wzrok mojej duszy rozdziera tajemnicę zasłony. Widzę anielskie chóry, które nieustannie oddają Ci cześć, słyszę moce niebieskie, które bez przystanku Ciebie uwielbiają, nucąc wiecznie: Święty, Święty, Święty! Któż zdoła pojąć Twoją miłość i niezgłębione miłosierdzie dla nas! O Więźniu miłości, zamykam me biedne serce w Twoim Tabernakulum, aby Cię nieustannie, dzień i noc adorować. Nic mi w tym nie przeszkodzi, chociaż fizycznie znajdować się będę daleko, to jednak serce moje zawsze jest z Tobą. Dla miłości nie masz tamy, ani przeszkody. I dlatego, o Jezu dobry, ustawicznie będę Cię pocieszała za wszystkie niewdzięczności, bluźnierstwa, za nienawiść bezbożnych, za oziębłość Twoich wyznawców, za świętokractwa dusz Tobie poświęconych. O Jezu utajony, pragnę przed tronem Twojego miłosierdzia płonąć jak wieczna lampka, w której czysta oliwa pali się i wyniszcza, żeby świecić wśród mroków, cieszyć w osamotnieniu, ogrzewać zlodowaciałe serca za tych wszystkich, którzy o Tobie zapominają...Nieustannie Cię błagam za konającymi grzesznikami. O nierozdzielna Trójco Święta, Jedyny Boże, bądź błogosławiona i wiecznie uwielbiana za ten niepojęty dar, za nigdy nie wyczerpany testament miłosierdzia! O Jezu, Chlebie życia, żeby przebłagać Twój majestat za wszelkie zniewagi Tobie wyrządzone, będę w milczeniu i z poddaniem się woli Bożej przyjmowała wszelkie upomnienia, doświadczenia, krzyże i upokorzenia, aby w ten sposób, aby choć w części wynagrodzić niewdzięczność tylu serc. W duszy zaś śpiewać będę nieustanny hymn dziękczynienia, uwielbienia i miłości ku chwale Stwórcy, Zbawiciela i Dobroczyńcy mojego. Amen.

Pieśń: Panie zostań z nami

 

Najważniejsze informacje o parafii pw. Św. Judy Tadeusza w Rzeszowie

Juda TadeuszParafia pw. Św. Judy Tadeusza w Rzeszowie obejmuje obszar osiedla Kmity, ograniczony ulicami Hanasiewicza, Langiewicza, Akacjowej, Wyspiańskiego, Witosa.

     Historia parafii Św, Judy Tadeusza w Rzeszowie datuje sie od 5 września 1976 roku, kiedy to decyzją biskupa przemyskiego Ignacego Tokarczuka (z inicjatywy ks. Józefa Sondeja, proboszcza parafii Chrystusa Króla w Rzeszowie), odłączono część parafii i utworzono rektorat św. Judy Tadeusza. Obejmował on budowane ówcześnie nowe osiedle Gwardzistów (obecnie Kmity) wraz z przyległymi domkami jednorodzinnymi. Ponieważ władze nie wyrażały zgody na budowę nowego kościoła, zakupiono nieformalną umową budynek gospodarczy na ośmioarowej parceli przy ul. Wita Stwosza 44a, który po niewielkiej jego adaptacji został poświęcony przez bp Tadeusza Błaszkiewicza (5 września 1976 roku) na tymczasową kaplicę. Tego dnia o godz. 9 rano nastąpiło poświęcenie budynku gospodarczego na kaplicę przez ks. bpa Tadeusza Błaszkiewicza z Przemyśla. Na pierwszej mszy świetej obecnych było 35 osób z parafii Chrystusa Króla wraz z ks. proboszczem Józefem Sondejem i wikariuszem ks. Stanisławem Tomkowiczem z rodzicami i siostrą. Wydarzenie to wywołało ostrą reakcję władz państwowych z represjami włącznie. Już o godz. 18 po południu funkcjonariusze SB i MO dokonali najścia na kaplicę, wyłączając zasilanie prądu oraz inwigilując wiernych przybywających na msze święte. Adoracja Najśw. Sakramentu mająca na celu obronę kaplicy trwała w dzień i w nocy przez trzy tygodnie. Osoby zaangażowane w tworzenie kościoła zostały ukarane przez sądy i kolegia. Efektem działań zmierzających do utworzenia na osiedlu Staroniwa (obecnie Kmity) parafii był wyrok 1 roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz dotkliwa kara finansowa dla księdza Stanisława Tomkowicza.

Kociek 1999

     W 1978 roku budynek został adaptowany na kaplicę, a w 1979 miało miejsce erygowanie parafii z rektoratu. Choć duszpasterstwo odbywało sie bez zezwolenia ówczesnych władz, to sukcesywnie postępowały prace przy modernizacji kaplicy parafialnej. W 1981 r. w Polsce wprowadzony został stan wojenny. Pomimo nasilenia się represji ze strony władz państwowych, w 1982 roku została zakupiona działka pod budowę nowego kościoła, postawiono krzyż i rozpoczęto zakupy materiałów budowlanych. Po wielu staraniach w 1984 parafia pw. Św. Judy Tadeusza w Rzeszowie uzyskała zezwolenie władz na budowę nowej świątyni i niemal natychmiast przystąpiono do prac budowlanych. Nowy budynek kościoła parafialnego zlokalizowany został na działce przy ul. Wita Stwosza 31.

     W roku 1990 miało miejsce poświęcenie przez bp-a Ignacego Tokarczuka dolnego kościoła oraz obiektów towarzyszących. W kolejnych latach poświęcona została dzwonnica (1991 – bp Edward Białogłowski) oraz kościół górny (1992 – bp Kazimierz Górny). Konsekracja kościoła miała miejsce 28.10.2001 r., a dokonał jej bp Kazimierz Górny.

W styczniu 1996 roku wędrująca po Polsce figura Matki Bożej Fatimskiej zawitała do parafii św. Judy Tadeusza.

W styczniu 1999 roku założony został chór parafialny, który przyjął nazwę Emmanuel.

Do ważniejszych dat związanych z parafią pw. św. Judy Tadeusza w rozpoczynającym się XXI wieku należą:

  • Konsekracja kościoła św. Judy Tadeusza w Rzeszowie - 28.X.2001
  • Uroczystość nawiedzenia Matki Bożej w kopii cudownego obrazu jasnogórskiego - 25/26.VII.2002
  • Poświęcenie kaplicy Miłosierdzia Bożego - 2003 r.
  • Jubileusz 30-lecia Parafii oraz zawierzenie Parafii i Rodzin Najświętszemu Sercu Pana Jezusa - 28-29.X.2006

Czytaj więcej http://judatadeusz.rzeszow.pl/

Powrót do głównej strony

 

Klemens Gudel (1931 - 2006)

Urodził się 15 marca 1931 r. w Toruniu w rodzinie o tradycjach muzycznych. Ukończył szkoły muzyczne w klasie fortepianu, wiolonczeli oraz organów. Wybitny muzyk, pedagog, organista, wychowawca wielu pokoleń uzdolnionej muzycznie młodzieży. Po ukończeniu studiów w krakowskiej Akademii Muzycznej pracował jako pedagog i nauczyciel gry na organach w Zespole Szkół Muzycznych nr 1 w Rzeszowie. Koncertował w wielu krajach Europy, był także współtwórcą Letnich Koncertów Organowych w Leżajsku. W 1964 roku podjął pracę nauczyciela w Zespole Szkół Muzycznych nr 1 w Rzeszowie (do 1999 r.), klasy organów historii muzyki, form muzycznych folkloru, harmonii i kontrapunktu.

Jego uczniowie brali udział w recitalach organowych i konkursach, zdobywając wysokie lokaty. Równocześnie prowadził aktywną działalność artystyczną koncertując w kraju i za granicą (m.in. w Austrii, Szwajcarii, Włoszech, na Ukrainie). Był także akompaniatorem w recitalach wokalnoorganowych.

Działał w Stowarzyszeniu Polskich Artystów Muzyków, a w ostatnich latach był jednym z prezesów oddziału. W 1968 roku objął stanowisko kierownika literackiego Filharmonii Rzeszowskiej; wygłaszał prelekcje, prowadził audycje muzyczne, przygotowywał koncerty. Klemens Gudel przyjaźnił się z Karolem Wojtyłą (późniejszym papieżem Janem Pawłem II), uczestnicząc z nim we wspólnych wyprawach górskich. Karol Wojtyła jako arcybiskup krakowski w 1969 r. udzielił Klemensowi Gudlowi sakramentu małżeństwa w katedrze wawelskiej.

Od 1995 roku rozpoczął pracę z amatorskimi chórami kościelnymi oraz scholą gregoriańską w Studium Organistowskim. Był współzałożycielem chóru przy kościele garnizonowym, dyrygentem chóru „Soli Deo” przy kościele farnym w Rzeszowie oraz pierwszym dyrygentem chóru „Emanuel” w parafii Św. Judy Tadeusza w Rzeszowie. W 2000 roku połączone chóry wystąpiły na audiencji u Ojca Świętego Jana Pawła II w Watykanie.

Za swoją działalność został wyróżniony: Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (1989), medalem i dyplomem „Człowiek Roku – 1995”, nadanym przez Amerykański Instytut Biograficzny za działalność umuzykalniającą; medalem i dyplomem nadanym przez Międzynarodowe Centrum Biograficzne w Cambridge za popularyzowanie muzyki; dyplomem „Bene Merengi” od biskupa rzeszowskiego za ofiarną służbę dla Kościoła.

Klemens Gudel został w 2006 roku uhonorowany Nagrodą Miasta Rzeszowa I stopnia za całokształt pracy pedagogicznej i artystycznej oraz upowszechnianie kultury muzycznej. Zginął w wypadku samochodowym 21.10.2006 roku.


Marian Łukasiewicz

Był jednym z najdłużej śpiewających chórzystów chóru Emmanuel. Śpiewać na chwałę Bogu zaczął wkrótce po tym jak została powołana parafia Św. Judy Tadeusza w Rzeszowie i zawiązał się chór parafialny (koniec lat 70- XX w.). Jednak w małym zatłoczonym, adaptowanym na potrzeby kościoła obiekcie nie było miejsca by chór mógł śpiewać podczas Mszy św. Kiedy więc w pobliskiej parafii Św. Rodziny powstał chór Santa Familia (1986 r.) dołączyli do niego wszyscy chórzyści z kościoła Św. Judy Tadeusza, w tym Marian Łukasiewicz. Był jednym z inicjatorów przywrócenia działalności chóru w macierzystej parafii (w styczniu 1999 r.). Śpiewał w tenorach, będąc podporą tego głosu. Od 2001 do 2006 r. aktywnie działał w zarządzie chóru. Był bardzo lubianym i szanowanym chórzystą. W chórze Emmanuel śpiewał do końca 2012 r., kiedy to z powodów zdrowotnych musiał zaprzestać aktywnego uczestnictwa w działalności chóru. Jednak z chórem był sentymentalnie związany do końca. Był stałym słuchaczem koncertów i adoracji przygotowywanych przez chór Emmanuel. Swoje życie zawodowe związał z koleją. Do czasu przejścia na emeryturę był maszynistą kierującym parowozami i elektrowozami.


Jacek Pelc (1947 - 2014)

urodził się 30.04.1947 r. Ukończył Szkołę Oficerów Pożarnictwa w Warszawie. Przez 30 lat był zawodowym strażakiem, komendantem Kolejowej Straży Pożarnej, a następnie Lotniskowej Straży Pożarnej. Na emeryturę przeszedł w 1999 r. Z chórem Emmanuel związany był od samego początku. Śpiewał w basach w latach 1999 - 2014. Wielokrotnie razem ze swoją żoną Józefą pielgrzymował wspólnie z chórem do miejsc kultu religijnego. Był bardzo lubianym chórzystą. Jeszcze w przeddzień choroby przygotowywał się z nami do występów. 21.10.2014 r. doznał udaru mózgu i zapadł w śpiączkę, z której nigdy już się nie wybudził.


Edward Sondej (1934 - 2021)

Urodził się we Francji w roku 1934. Wkrótce jego rodzina przeprowadziła się do Polski, najpierw osiedlając się w województwie stanisławowskim (obecnie Ukraina), skąd w 1943 r. przeniosła się do Rzeszowa. Po ukończeniu studiów został nauczycielem muzyki: w Liceum Ogólnokształcącym nr III w Rzeszowie oraz Zespole Szkół Muzycznych nr 1 (1974-1978). Był również wykładowcą w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Rzeszowie. Pełnił także funkcję dyrektora Filharmonii Rzeszowskiej. W chórze Emmanuel śpiewał w basach, w latach 1999 - 2005. Udzielał się także w charakterze dyrygenta, prowadząc część prób, jak też dyrygując w zastępstwie chórem podczas różnych uroczystości. Śpiewał także solowe partie basowe. Po zakończeniu aktywnego uczestnictwa w chórze Emmanuel, do końca pozostał jego sympatykiem. Zmarł 25 grudnia 2021 r.


Józef Szafran

W dniu 3.02.2018 r. odszedł do Pana - nasz kolega - śp. Józef Szafran. Przygodę ze śpiewem rozpoczął w chórze kościoła farnego w Rzeszowie jeszcze w latach 80-tych. Po przejściu na emeryturę kontynuował pasję śpiewania. Śpiewał basem w chórach Emmanuel oraz Kantylena. Do chóru Emmanuel należał w latach 2007 - 2011. Przez kilka lat walczył z nowotworem. Pomimo tego nadal śpiewał. W trakcie Mszy św. pogrzebowej, którą odprawiona została w kaplicy cmentarnej na cmentarzu Wilkowyja zaśpiewały połączone chóry Kantylena oraz Emmanuel.


Zofia Szubryt (27.12.1936 - 18.08.2021)

Całe swoje życie zawodowe spędziła na Śląsku. Pracowała jako ekspedientka w sklepie. Do Rzeszowa przyjechała po przejściu na emeryturę. Kiedy ksiądz Stanisław Tomkowicz tworzył w parafii Św. Judy Tadeusza w Rzeszowie chór, Zofia znalazła się wśród jego założycielek. W chórze Emmanuel śpiewała przez 7 lat w altach. Ze względu zdrowotnych w 2006 roku zaprzestała aktywności w chórze, pozostając sympatykiem chóru do końca.


Władysław Waltoś (1932 - 2024)

Urodził się 6.09.1932 roku w Rudnej Wielkiej. Szkołę średnią ukończył w Przemyślu, a Studium Reklamy i Handlu w Warszawie. Od dzieciństwa pasjonował go śpiew, szczególnie pieśni klasyczne i operetkowe. Śpiewu uczył się u prof. Świerzawskiej (3 lata) i u prof. Rolewicza w Krakowie (3 lata). Uzyskał dyplom śpiewaka pierwszej kategorii solistów wokalistów, uprawniający do śpiewu w teatrach muzycznych i estradach. Był laureatem wielu konkursów wojewódzkich i ogólnopolskich. Występował jako solista w wielu miastach Polski, a także za granicą (Węgry, Czechosłowacja, Dania, Holandia, Szwecja i Ukraina).
Drugą pasją Władysława Waltosia było malarstwo farbami olejnymi. Główny motyw to pejzaże. Jego talent ujawnia się też w pisaniu poezji, która to pasja szczególnie ujawniła się po przejściu na emeryturę. Opublikował 2 tomiki wierszy. W 2008 roku obchodził 60-lecie pracy artystycznej. Uroczysty benefis miał miejsce w Klubie "Gwarek" na rzeszowskim Osiedlu Kmity. Był aktywnym członkiem Regionalnego Stowarzyszenia Twórców Kultury w Rzeszowie.

Aktywnością muzyczną w parafii Św. Judy Tadeusza w Rzeszowie Władysław Waltoś rozpoczął jeszcze w latach 70-tych XX wieku, kiedy to 17-osobowa grupa zapaleńców chcących śpiewać założyła chór. Jednak bardzo trudne warunki lokalowe w małym adaptowanym budynku gospodarczym w którym mieścił się kościół nie umożliwiały działania i rozwoju. Kiedy na sąsiednim osiedlu erygowana została parafia p.w. Świętej Rodziny, do powstającego tam chóru dołączyli wszyscy chórzyści z parafii Św. Judy Tadeusza, w tym także Władysław.
Ponownie w parafii Św. Judy Tadeusza chór został założony w styczniu 1999 roku, a Władysław był jednym z chórzystów założycieli. W trakcei wieloletniej aktywności, śpiewając w chórze Emmanuel, uczestniczył w wielu różnego rodzaju wydarzeniach artystycznych, w tym m.in. Ogólnopolskim Festiwalu Pieśni Religijnej "Cantate Deo", przyczyniając się do zdobycia nagród, 3-krotnie II miejsce (2004, 2005 i 2007), III miejsce w 2019 r. oraz wyróżnienia w 2001 i 2010. Ponadto w 2011 r. chór zajął II miejsce w "Konkursie Kolęd i Pastorałek" w Zabratówce. Wielokrotnie pielgrzymował do miejsc kultu religijnego, podczas których chór wykonywał oprawy muzyczne do uroczystości religijnych bądź państwowych. Brał udział w nagraniu przez chór Emmanuel trzech płyt z kolędami, natomiast w 2009 roku, wspólnie z Orkiestrą Filharmonii Rzeszowskiej oraz połączonymi chórami, uczestniczył w nagraniu płyty "Polskie Pieśni Patriotyczne".
Jego działalność chóralna nie ograniczała się jedynie do chóru Emmanuel. Śpiewał również w chórze Santa Familia, Kantylena oraz działającym przy Wojewódzkim Domu Kultury w Rzeszowie chórze Collegium Musicum. Aktywny udział w działalności w chórze Emmanuel Władysław Waltoś zakończył w 2014 roku, choć jeszcze do 2019 incydentalnie wspierał chór swoim głosem śpiewając przy okazji różnych występów i uroczystości.


Czesław Worosz

W lipcu 2023 r. odszedł do Boga Czesław Worosz, który w Chórze Emmanuel śpiewał od 2004 do 2014 roku. Chór Emmanuel uczestniczył w ostatniej drodze śp. Czesława, m.in. śpiewając w trakcie Mszy św. pogrzebowej.


Wacław Kuźniar (1950 - 2026)

Urodził się w Krzemienicy koło Łańcuta 14.02.1950 r. i tam mieszkał w latach młodości. Muzyka była jego pasją życiową. Z zawodu był inżynierem. Śpiewał chórze św. Jakuba w Krzemienicy od młodości. Był gorącym sympatykiem zespołu Wesele Krzemienickie, który kultywuje lokalne tradycje muzyczne.Wokół niego zawsze było dużo muzyki i śpiewu. Kiedy w parafii w której mieszkał założony został chór. Wacław został jego chórzystą.
W 2024 roku wstąpił również do Chóru Emmanuel w parafii św. Judy Tadeusza w Rzeszowie, którym śpiewał niemal do końca swoich dni. Miał żonę czworo dzieci i dziewięcioro wnucząt. Zmarł 10.02.2026 r.


 Ryszard Paluch (1961 - 2026)

Urodził się 21.08.1961 r. w Rzeszowie. Po ukończeniu Technikum Elektryczno-Mechanicznego w Rzeszowie pracował w ZETO Rzeszów (1982-1984). Służbę wojskową odbył w Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie (1984-1986). Po zakończeniu służby pracował na Politechnice Rzeszowskiej jako pracownik techniczny (1986-1987), następnie STPM „Mechanik” (1987-1989). W latach 1989 - 2016 prowadził własną działalność gospodarczą jeżdżąc taksówką. Ponadto będąc w grupie artystycznej współpracował z Estradą Rzeszowską (1989-2001), w ramach której tańczył tańce standardowe i latynoamerykańskie.
W latach 2017-2018 pracował w Wielkiej Brytanii, a w 2019 r. w Holandii.
Miał dwoje dzieci (córkę i syna). W 2024 r. zachorował na serce. Zmarł w swoim mieszkaniu 4.02.2026 r.
W Chórze Emmanuel śpiewał od roku 2009 do 2025, kiedy to choroba uniemożliwiła mu dalszą aktywność. Przez wiele lat aktywnie uczestniczył w moderowaniu adoracji Najświętszego Sakramentu akompaniując na gitarze. Za zasługi dla muzyki chóralnej został odznaczony brązową odznaką Polskiego Związku Chórów i Orkiestr.

Copyright © 2026 Chór Emmanuel przy parafii pw. Św. Judy Tadeusza w Rzeszowie, ul. Wita Stwosza 31, 35-113 Rzeszów
e-mail: emmanuelrzeszow@gmail.com, tel.: 606-587-145, http://emmanuelrzeszow.pl

Szukaj